Porady od BigChina dla serwisu MotoFaktor.pl.

Porady od BigChina dla serwisu MotoFaktor.pl.

"Zaczynając rozmowę od ustalania ceny gwarantujemy sobie niską jakość". To jedna z przyczyn, dla której chińskie towary w Polsce mają słabą opinię: po prostu firmom, które je sprowadzają, zależało przede wszystkim na tym, żeby produkty były tanie.

Paulina Kiełbus-Jania, Dyrektor Generalny BigChina udzieliła kilku porad dla importerów na łamach portalu MotoFaktor.pl.

 

Na chińskim rynku działa bardzo dużo firm, które przedstawiają się jako producenci, ale tak naprawdę są to tylko pośrednicy reprezentujących zwykle kilka fabryk. " Takie firmy to często tzw. SOHO, czyli small office/home office. W praktyce oznacza to zazwyczaj jedną osobę, która prowadzi przydomowe biuro. Nawiązując współpracę z takim pośrednikiem z reguły trudno jest wyegzekwować terminowość dostaw, a w razie problemów czy reklamacji, taka firma pracująca w wynajmowanym mieszkaniu, może wręcz zniknąć" - przestrzega Paulina Kiełbus-Jania z firmy BigChina.

 

Niestety, nawet jeśli uda nam się ustalić z jakimi producentami współpracuje pośrednik, producenci ci nie będą chcieli z nami rozmawiać - ponieważ dostali już informacje od pośrednika, że kontaktowaliśmy się z nim. Po prostu mają zaufanie do swojego pośrednika, a polskiej firmy nie znają.

 

"Dlatego zanim zaczniemy myśleć o wyjeździe do Chin, potencjalnego partnera trzeba profesjonalne zweryfikować. Świadczymy takie usługi dla polskich firm. Ważna jest na przykład kontrola danych bankowych, bo chińskie firmy często podają dane do przelewu osób prywatnych, by uniknąć w ten sposób płacenia podatku. Dla polskiego partnera to ryzyko, bo w razie problemów trudniej będzie udowodnić, że płatność zrealizowano. Z drugiej strony, w przypadku niewielkiego zamówienia chińskiej firmie jego realizacja i opłacenie podatku może zupełnie się nie opłacać" - wyjaśnia Paulina Kiełbus-Jania.

 

Upewnijmy się też, że wybrany przez nas producent dysponuje wszelkimi potrzebnymi certyfikatami i zezwoleniami na eksport do Europy. To polska firma musi wiedzieć jakie dokumenty będą potrzebne, a przedstawione nam certyfikaty trzeba bardzo dokładnie sprawdzić, gdyż zdarzają się przypadki fałszerstw.

 

Po zawarciu umowy konieczna jest także skrupulatna kontrola towaru. Próbki są z reguły lepszej jakości niż to co dostaniemy w pierwszej dostawie. "Nawet pierwsza dostawa towaru nie gwarantuje, że druga będzie równie dobra pod względem jakości. To niekoniecznie musi wynikać ze złej woli - firma chińska może zmienić na przykład poddostawców i nie poinformować o tym klienta" - tłumaczy Paulina Kiełbus-Jania. Dlatego najlepiej zlecić firmie doradczej kontrolę przygotowań do produkcji naszej partii towaru, a następnie sprawdzić gotowy towar przed jego wysyłką z Chin do Europy. Dopiero, gdy jesteśmy pewni, że wszystko jest zgodnie z umową, wpłacamy drugą ratę za towar i płacimy za wysyłkę. Są to oczywiście dodatkowe koszty, ale dzięki temu minimalizujemy ryzyko przykrej niespodzianki.

 

Pełny artykuł dostępny pod adresem: http://www.motofaktor.pl/opracowania/chiny-to-nie-jest-kraj-dla-amatorow,843,w.html

Kontakt

tel.    +48 12 394 65 04 
kom. +48 511 805 086 
e-mail: import@bigchina.pl

Kim jesteśmy?


BigChina to najlepsza i najkrótsza droga do bezpiecznego handlu z Chinami.
 

We współpracy z partnerem reprezentującym nas na terenie Chin oraz w oparciu o dziesiątki przeprowadzonych z sukcesem transakcji, oferujemy szeroki zakres usług zabezpieczających interesy polskich firm w relacjach z Państwem Środka.